Home / Posts Tagged "transparentność"

At Copenhagen Fashion Summit Marie-Claire introduces me to challenges and opportunities that Kering is facing on its path to becoming the most sustainable Group in Luxury. Ola: We were just presented a first-ever CEO Agenda for a sustainable fashion industry. It includes 7 huge challenges - what is your approach to them? Marie-Claire: My team and I worked on developing this agenda, as sustainability is our priority at Kering. It might seem like a lot,  but it's just a starting point. Inside Kering we go far beyond this. Sustainability is no longer an option for our industry, it is a necessity. And to be sustainable you must collaborate and share your learnings and best practices. Speaking of millenials  and gen Z they are more and more sensitive to transparency and engagement. [caption id="attachment_4480" align="aligncenter" width="510"] Kering recently published Report, 2018[/caption] Ola: Is the new luxury consumer more sensitive to transparency and sustainability? Marie-Claire: Luxury consumers in general anticipate that our products’ savoir-faire automatically equals taking care of people and the planet. For them, buying a luxury product inherently means that responsibility and sustainability are built into its DNA. We have no quantitative studies to back this up, however we know that consumers are becoming more and more conscious overall. We are carefully listening to insights from our boutiques all over the world and there are more and more questions linked to sustainability everywhere…of course nobody is coming to the boutique and asking questions using the word sustainability, but they ask where gold and the precious stones come from and what is the story behind each product. They are also sensitive to animal welfare. A similar dynamic is happening on the investor side. They ask: how is Kering resilient to climate change? So on all sides, everyone is becoming more conscious of global challenges: scarcity of natural resources, lack of biodiversity and climate change. Since I joined the Group in 2012, I saw this shift coming initially from the food industry because it is closely linked to our health, then from the automotive industry since it affects air quality and finally to the fashion industry. It is happening now all over the world, which is excellent progress in my view. For us, sustainability is about ethical reasons of course, but it is also to stimulate innovation and creativity and “future proof” the business for upcoming generations. Ola: How do you put in practice  innovation while staying true to the heritage? Marie- Claire: There is no conflict between savoir-faire, craftsmanship and innovation. We are aware of the fact that we are using traditional processes that we need to change, like the tanning methods used for leather. As an example, we are working to remove Chromium from this equation and we invested in research to avoid heavy metals, in partnership with universities and tanneries. We aim to improve our craftsmanship and commit to finding sustainable alternatives at the same time, while also aligning with the Greenpeace detox campaign. At Kering, our goal is to reduce our environmental footprint by 40% across the entire supply chain by 2025 and innovation is key to achieve this. We collaborate with start-ups and the Fashion For Good-Plug and Play accelerator to discover how we can implement new innovations across our Maisons. We also partnered with Worn Again to boost circular economy systems and solutions.  We are at the R&D stage at the moment when it comes to circular materials but we believe these efforts are crucial to help drive sustainability in our own business and in our industry. A main priority when speaking about innovation for Luxury is to keep the same highest standards of quality. This is also one of the reasons that we created the Kering Materials Innovation Lab in Italy 5 years ago, where our most sustainable fabrics come from.  To ensure we have access to materials that combine beauty, quality and sustainability. [caption id="attachment_4482" align="aligncenter" width="1024"] from Kering Environmental Profit & Loss Report 2018[/caption] Ola: With UN 2030 Agenda mainstreamed and asking for involvement of leaders across sectors: how do you implement in your everyday professional life the responsibility for the people and planet? Marie- Claire: With our CEO, François-Henri Pinault, there is a long-term commitment to sustainability.  We are lucky that sustainability is at the core of Kering’s strategy and so that everyone inside the company knows that this is our key priority. For us, sustainability is about ethical reasons of course, but it is also to stimulate innovation and creativity and “future proof” the business for upcoming generations. We have over 50 people in the Group dedicated full time to push sustainability on every level of the business: strategy, design, manufacturing, sourcing, etc. It is embedded into our strategy from the executive board to the ground level. In our 2025 sustainability action plan, every brand has their individual DNAs to respect but within this context they are mandated to reduce their own impacts so that the overall Group’s environmental footprint is reduced by 40%  within this timeline, as well as the Group’s greenhouse gas emissions by 50%. Also within our 2025 sustainability strategy gender parity is a key target to attain at every level inside each brand. This illustrates how both the environmental and social sides are equally important. There are no magic solutions and sustainability takes time and effort. You have to be pragmatic in your approach and know where you want to go and what you want to attain. What we know is this: we want to be the most sustainable Group in Luxury.   Marie-Claire Daveu is the Chief Sustainability Officer and Head of International Institutional Affairs at Kering. She is in charge of both departments where her day-to-day role includes directing the continued progress of Kering’s ambitious sustainability strategy and the implementation of the Group’s institutional affairs on a global scale.  

READ MORE

This piece published in a first printed edition of AEffect Journal explores how Blockchain frames a radically different relationship between business, supply chains and consumers. I interviewed key pioneers of this emerging movement - Jessi Baker a co-founder and CEO of Provenance, Neliana Fuenmayor a Founder of A Transparent Company and Bruno Pieters a Founder and Creative Director of Honest By, to explore how transparency will change our decision-making about purchase and what it means to consume.

READ MORE

Czy da się osiągnąć transparentność, z jaką mielibyśmy do czynienia podczas spotkania wszystkich producentów przy jednym stole? Czy Blockchain wprowadzi do świata mody otwartość kojarzoną z branżą technologiczną? Odpowiedź na to i inne pytania znajdziecie w moim wywiadzie z Nelianą Fuenmayor, założycielką A Transparent Company, firmy oferującej innowacyjne rozwiązania biznesowe dla marek modowych, którym zależy na transparentnej i etycznej produkcji.   Jak z projektantki stałaś się przedsiębiorczynią, łączącą świat technologii z modą oraz z transparentną i etyczną produkcją? N.F.: Wszystko zaczęło się w 2012 roku. Odczuwałam frustrację spowodowaną tym, że ludzie z branży niczym się ze sobą nie dzielili. Inspirowało mnie Honest By, które w owym czasie wprowadziło pewne zamieszanie. Poznałam też Jessi Baker kiedy zakładała  Provenance. Okazało się, że obie snujemy wizje o otwartości marek i producentów. Tak rozpoczęła się nasza przyjaźń i współpraca. W branży technologicznej panuje o wiele większa otwartość, myślenie open source. To przeciwieństwo mody. Wierzę, że przemysł modowy musi się uczyć tego od innych i przyspieszać pozytywne zmiany. W ramach współpracy z Provenance, chciałabym za sprawą technologii  Blockchain wprowadzać innowacje zwiększające transparentność mody. Jakie znaczenie i zastosowanie ma technologia Blockchain w kontekście mody? N.F.: Blockchain w branży mody ma na celu udostępnienie klientom szczegółowych informacji na temat dostawców poprzez beacony, które można umieścić w elementach ubioru i zeskanować. Blockchain kładzie nacisk na odpowiedzialność, podobnie jak audytorzy. Zamieszczone informacje tworzą tzw "cyfrowy paszport" i nie mogą ulec zmianie. Nie ma też pośredników. Nie oznacza to, że nie można wpisać błędnych lub nieprawdziwych danych, lecz Blockchain w niedługim czasie wykryje kłamstwo, powiadamiając pozostałe firmy z danego łańcucha dostaw. Często wyjaśniam funkcjonowanie i zalety tej technologii, mówiąc, że przypomina ona współczesne portale społecznościowe publikujące opinie klientów - może budować ich zaufanie i lojalność lub przekreślić dalsze losy marki.   Wierzę, że przemysł modowy musi się uczyć tego od innych i przyspieszać pozytywne zmiany. W ramach współpracy z Provenance, chciałabym za sprawą technologii  Blockchain wprowadzać innowacje zwiększające transparentność łańcuchów dostaw w przemyśle mody. Jaki wygląda pierwszy krok? N.F.: To bardzo łatwe. Marka lub projektant zaczyna od stworzenia profilu firmy na  Provenance Dapp (zdecentralizowana aplikacja). Niezależnie od tego, czy mamy swój łańcuch dostaw, czy dopiero zaczynamy, musimy zaprosić dostawców do udostępnienia informacji na platformie. W ten sposób oddajemy głos każdemu współtwórcy naszej kolekcji. W ramach Proof of Concept dotyczącego brytyjskiego łańcucha dostaw dostarczającego wełnę z alpak duńskiej projektantce Martine Jarlgaard, dane z Blockchain wpletliśmy w opowieść, stanowiącą część wielokanałowej strategii komunikacyjnej marki. Informacje zaczerpnięte z Blockchain są w formie time stampów dotyczących tak zwanego transferu dóbr. W tym wypadku chodziło m.in. o etapy, w których z wełny uzyskujemy przędzę, a z przędzy element ubioru. Automatycznie dodawana jest data, godzina i lokalizacja każdego z tych wydarzeń. Przypomina to Tweety. Gdy informacja pojawi się w sieci, nie można jej edytować. To jak publiczna grupa dostawców na whatsappie lub tagowanie ludzi na instagramie. W ten sposób produkt lub jego historia staje się łącznikiem osób zaangażowanych w produkcję. Provenance zapewnia bezpieczeństwo korzystania z technologii Blockchain, potrzebne do zbudowania zaufania i transparentności. Na tym polega różnica między tym, co oferujemy a zwykłym przekazem marek, niosącym ryzyko greenwashingu.   Czy technologia Blockchain jest na to odporna? N.F.: Na pewno jest odporna na informacje o zrównoważonych i etycznych praktykach, które miałyby okazać się nieprawdziwe w przyszłości. Jednym z problemów przemysłu modowego jest brak wiary w zapewnienia dostawców, przez co nie są one publicznie udostępniane. Silna obawa przed konkurencją również jest tu nie bez znaczenia. Co nam zostaje? Historyjka, która może być całkowicie zmyślona. Tłumaczę przedstawicielom marek, że wszyscy zmagają się z tymi samymi dylematami, dla których przy odrobinie otwartości można znaleźć wspólne rozwiązanie. Brzmi to idealistycznie, lecz widzę, że to się dzieje w innych branżach w zakresie przyznawania certyfikatów i tworzenia standardów zrównoważonej produkcji. Jednym z czynników zmiany w świecie mody jest brytyjska Ustawa o współczesnym niewolnictwie. Uświadamia ona ludziom, że nawet duże firmy muszą tworzyć koalicje, aby uzyskiwać wiarygodne informacje od fabryk. Łańcuchy dostaw to złożone struktury, a fabryki rządzą się własnymi prawami. Można więc pozyskać informacje, ale czy są one prawdziwe? W tym miejscu wkracza Blockchain, przyznając każdemu produktowi unikatowy numer, pozwalający prześledzić jego drogę, w tym materiały, których użyto do jego produkcji.   Jak to możliwe? N.F.: Prowadzę dla Provenance projekt z organizacją pozarządową współpracującą z rolnikami z Indonezji. Chodzi o dowody na obecność sprawiedliwego handlu. Mamy  więc dodatkowo transparentność finansową, co jest fascynujące. Rolnicy za pomocą smsów informują nas, ile zebrali kokosów oraz czy zapłacono im kwotę wyliczoną na podstawie zaleceń ONZ dotyczących godnej pensji. Wszystkie te dane trafiają do Blockchain. To podejście oddolne. Chcemy, aby przedsiębiorstwa przyznające certyfikaty poznały świat cyfrowy, bo na razie uzyskanie certyfikatu to zakup logo drukowanego na opakowaniu produktu. Blockchain pozwala uzyskać więcej informacji niż podczas audytów, odbywających się najwyżej kilka razy w roku. Pochodzenie produktu to potencjał do stworzenia opowieści służącej tworzeniu tożsamości marki. To jednak wymaga dokładnego sprawdzenia łańcucha dostaw. Jak możesz do takiego działania nakłonić marki? N.F.: Wszystko sprowadza się do współpracy. Blockchain może łączyć dane na jednej płaszczyźnie, zwanej przez Jessi Baker, założycielkę Provenance, „uniwersalnym źródłem prawdy”.  Każdy może zgłosić błędy. Na szali jest przyszła reputacja marki; to zarządzanie ryzykiem. Wyobraźmy sobie dostawców siedzących przy jednym stole. Gdy spytamy ich o kolor koszulki każdego z obecnych, a ktoś o świetnej reputacji lub wysokiej pozycji powie, że czarny t-shirt jest biały, inni uczestnicy rozmowy mogą swobodnie poinformować go, że popełnił błąd. Blockchain jako zdecentralizowana księga udostępnia informacje każdemu w tym samym czasie. Nie da się ich skopiować, na ich treść nie ma wpływu nikt z zewnątrz. Blockchain jest nie do złamania.   Czy macie w ofercie także aplikację lub inne narzędzie dla pracowników, za pośrednictwem którego mogą anonimowo opisywać warunki pracy? N.F: Sami nie posiadamy takich narzędzi, ale współpracujemy z organizacjami, które mogą podłączać swoje systemy do Blockchain. Istnieje duży potencjał współpracy. Jeśli zbiorą się wszyscy, którzy mają wspólne cele, szybko znajdziemy rozwiązania.    Które marki twoim zdaniem wprowadzą tę technologię? Czy będzie ona też dostępna dla klientów o mniejszych zasobach finansowych? N.F.: Należy wspomnieć dwie kwestie. Po pierwsze, istnieją marki, które zbierają informacje od dostawców i korzystają z odpowiednich narzędzi, ale mają trudności z przystępnym zakomunikowaniem tego klientowi. Nie brakuje rzetelnych informacji, ale kolejnym krokiem powinno być ich udostępnianie w przystępny, przyjemny wizualnie i interaktywny sposób, który byłby dobrym doświadczeniem dla klienta.   Po drugie, jak sprawić, że konsumenci uwierzą w te informacje? Czasami wierzymy w nie, bo chcemy zakupić dany produkt i poczuć się dobrze, że jest on organiczny i opatrzony certyfikatami. Ale skąd wiemy, że coś, za czym stoi technologia taka jak Blockchain jest lepsze od innych produktów? Za pięć lat będziemy mieć świadomość, która marka kawy lub koszulek korzysta z łańcucha dostaw monitorowanego przez Blockchain, a która nie. To całkowicie zmieni kwestie zaufania i lojalności klientów.   Jakie są oznaki dążenia do bardziej holistycznych rozwiązań w modzie? N.F.: W ciągu ostatnich 10 lat liczba wegan w Wielkiej Brytanii wzrosła trzykrotnie. To niesie za sobą powstawanie nowego modelu konsumenckiego, komunikacyjnego i produkcyjnego. Wielu klientów szuka alternatyw dla skóry. Wiele marek z kolei przyjmuje strategie, które pozwalają na zrównoważony rozwój i budowanie zaufania. Wdrażanie nowych technologii, takich jak sztuczna inteligencja, wszystko zmieni. A początki tej zmiany widać już teraz.   Jakie są Twoje najbliższe plany? N.F.: Właśnie dołączyłam do programu akceleratora Fashion For Good prowadzonego przez Plug and Play i Fundację C&A . Wraz z dziewięcioma innymi startupami będziemy rozwijać narzędzia na rzecz zrównoważonego rozwoju w przemyśle modowym. A Transparent Company będzie mogło dostosować więc produkt do potrzeb marek modowych, które jeśli wykorzystają naszą technologię, będą mogły zostać pionierami radykalnej transparentności. Dwunastotygodniowy projekt zaczyna się w Amsterdamie. Na początku grudnia przedstawię wyniki panelowi ekspertów, który wybierze najlepsze rozwiązania i przyzna im dofinansowanie.   [caption id="attachment_4310" align="aligncenter" width="1024"] 5 Smart labelling, Washable NFC tag on care label, NFC and QRcode swing tag and Blockchain timeline. Photography by A Transparent Company and Provenance[/caption]

READ MORE

Les Sublimes to paryska marka założona przez dwie przedsiębiorczynie, które udowadniają, że nasze codzienne decyzje zakupowe mogą wspierać rozwój kobiet w społecznościach na całym świecie. Zawsze bardzo cieszy mnie kiedy marki decydują się działać odpowiedzialnie. Dziewczyny zrobiły na mnie ogromne wrażenie swoją wiedzą i wrażliwością na globalny problem ubóstwa.

READ MORE

O kontrowersje dotyczące społecznej odpowiedzialności biznesu modowego pytam Magdalenę Krukowską, dziennikarkę, autorkę bloga „Biznes (nie)etyczny”. Magdalena jest nie tylko jedną z czołowych ekspertek w Polsce, ale też obieżyświatem z międzynarodowym doświadczeniem. Wcześniej pracowała m.in. w Europejskim Komitecie Społeczno- Ekonomicznym w Belgii i organizacji ekologicznej TEMA w Turcji…

READ MORE

12 maja 2016 roku miałam przyjemność uczestniczyć w największej konferencji dotyczącej odpowiedzialnej mody na świecie, pod hasłem Responsible Innovation. Przygotowałam recenzję wydarzenia dla magazynu ELLE.pl, którą możecie znaleźć tutaj. W środku krótkie streszczenie wypowiedzi przedstawicieli największych firm odzieżowych na świecie, liderów innowacji pracujących nad usprawnieniem wadliwego systemu fast fashion. Są też głosy krytyczne oraz smutne prognozy na przyszłość, ale jednocześnie nie brak nadziei. Szklanka do połowy. Zapraszam!

READ MORE

Jaki jest sens zadawania tego pytania? Czemu ta transparentność jest w ogóle ważna?…przecież publikacja listy podwykonawców pracujących dla globalnego odzieżowego koncernu nic nie mówi nam o panujących w nich warunkach. Tak, ale dzięki transparentności każdy z nas może się tam wybrać i choćby na google maps zobaczyć, czy to miejsce otoczone przez dzielnice ubóstwa, w których mieszkają jego pracownicy, czy coś bardziej na kształt naszego wymarzonego miejsca pracy

READ MORE

W tym tygodniu Polskie i międzynarodowe organizacje działające na rzecz praw pracowników przemysłu odzieżowego zachęcają nas do pokazania, że popieramy ich działania. Wsparcie okazać bardzo łatwo, bo wystarczy wywinąć na lewą stronę rzecz, którą akurat mamy na sobie i zapytać marki #whomademyclothes. Hashtag ten dominuje w social mediach co roku w okolicach 24 kwietnia, czyli rocznicy największej katastrofy przemysłowej w Bangladeszu Rana Plaza z 2013 roku.

READ MORE

Ofiary mody, fashion victims tak często słyszymy te pojęcia używane do nazywania osób nałogowo kupujących, kupujących bez zastanowienia i własnego gustu, czy poprawiających sobie nastrój zakupami…ale chwila przecież humor zakupami poprawiamy sobie wszyscy.

READ MORE